TikTok – potęga czy strata czasu

TikTok to najnowszy portal społecznościowy, który osiągnął globalny sukces. Posiadając konto na TikToku można tworzyć kilkunastosekundowe filmiki z muzyką w tle. Daje wiele sposobów na ich edycję, dzięki czemu tworzenie filmików na TikToku to nie tylko świetna zabawa, ale też ciekawe, zaawansowane montażowo projekty. TikTok gromadzi miliony osób z całego świata i szybko stał się ulubioną aplikacją najmłodszych użytkowników. Najpopularniejsze challenge mają swoich fanów nie tylko na TikToku, ale także na Instagramie, Snapchacie czy Facebooku, co pokazuje, że aplikacja opanowuje cały Internet, ale także, że nie jest niezastąpiona.

TikTok w liczbach

TikTok króluje na świecie, bijąc rekordy – jest aplikacją, która w ciągu jednego kwartału uzyskała największą liczbę pobrań. Mowa o pierwszym kwartale 2020 roku i aż 315 nowych instalacjach. W sumie aplikacja została pobrana ponad 2 miliardy razy, a aktywne konto w tym serwisie posiada aktualnie aż 800 milionów ludzi na całym świecie. Tiktok jest również (nieprzerwanie od 2018 roku) najczęściej pobieraną aplikacją na świecie w Apple IOS App Store, pokonując takie serwisy jak YouTube, Instagram czy Facebook. A to nie wszystko, gdyż z TikToka można korzystać także bez logowania, a nawet bez pobierania aplikacji.

Według najnowszych badań serwisu Oberlo najczęstszymi użytkownikami TikToka są nastolatkowie – aż 41% wszystkich posiadaczy konta mieści się w przedziale wiekowym między 16 a 24 rokiem życia.

Co na to Polacy?

Polska młodzież również zakochała się w TikToku. Największy wzrost pobrań aplikacji w naszym kraju nastąpił w 2018 roku. Było to skutkiem połączenia się nowo powstałego wtedy TikToka z istniejącą wcześniej, niemal identyczną w działaniu aplikacją Musical.ly. Od tamtej pory rośnie w siłę, a topowi influencerzy nieraz pokonują zasięgami najlepsze konta na Instagramie. Najpopularniejsza polska TikTokerka – Maria Jeleniewska ma na swoim profilu już 9,4 miliona fanów. Jednak na tle innych social mediów polski TikTok wcale nie wypada najlepiej. Na 19 milionów Polaków, którzy korzystają z serwisów społecznościowych, konto w tej aplikacji posiada tylko 15% z nich. To bardzo słaby wynik w porównaniu do YouTube, który uzyskał 92% i zajął najwyższe miejsce w rankingu.

Kolejna szpiegowska afera

Tiktok ma swoją dobrą i złą sławę. Dobrą bez wątpienia – rekordowo szybko zdobył popularność i rośnie w siłę na całym świecie. A złą? No cóż. Po wielu aferach związanych ze szpiegowaniem użytkowników przez Chińskie przedsiębiorstwa (np. Huawei czy Xiaomi), ów kraj pochodzenia nie budzi najlepszych skojarzeń. Aczkolwiek, czy na pewno to tylko kwestia skojarzeń?

Obawy mogą budzić ostatnie wydarzenia w Stanach Zjednoczonych. Na początku sierpnia tego roku Donald Trump oświadczył, że rozważa całkowitą blokadę aplikacji na terenie USA – kraju, w którym z TikToka korzysta około 100 mln użytkowników. Swoją postawę tłumaczył on troską o bezpieczeństwo narodowe i odnosił się do podejrzeń, według których właściciel TikToka, firma ByteDance wykorzystuje dane z aplikacji do szpiegowania. Prowadzone w tej sprawie śledztwa (między innymi przez amerykańską armię i komitet ds. inwestycji zagranicznych w USA (CFIUS)) wykazały, że aplikacja po uruchomieniu zdobywa dostęp do wrażliwych danych użytkowników. Po ogłoszeniu wyników śledztwa Trump ogłosił całkowitą blokadę aplikacji do czasu, aż aplikacja przestanie wzbudzać jakiekolwiek wątpliwości.

Zarząd TikToka próbuje z sytuacji wyjść obronną ręką. Złożył oficjalną deklarację, że nie przekazuje danych osobowych użytkowników chińskim służbom. Według Prezydenta USA rozwiązaniem tej sytuacji może być jedynie wykupienie amerykańskiej wersji aplikacji przez przedsiębiorstwo z USA. Chęć wyraziły dwie firmy: Microsoft i Oracle, jednak propozycja pierwszego kandydata została odrzucona przez rząd. Negocjacje z firmą Oracle nadal trwają, lecz nic nie zostało jeszcze postanowione.

Nie należy jednak zapominać, że jakiś czas temu blokadę na TikToka wprowadził również rząd Indii i Pakistanu, a nad wprowadzeniem ograniczeń debatuje także Australia. Jako argumentację podaje się kwestie związane z bezpieczeństwem oraz ochroną prywatności i powołania na skargi i doniesienia o niewłaściwym wykorzystaniu danych, które były w nieautoryzowany sposób przekazywane na zagraniczne serwery.

Ostatnio zaczęły również pojawiać się informacje, jakoby Polski rząd pracował nad przepisami ograniczającymi dostęp do wybranych mediów społecznościowych. Jednak Ministerstwo Cyfryzacji szybko zareagowało na doniesienia i opublikowało na swoim Twitterze oświadczenie, że żadne takie prace nie mają miejsca, a owe informacje to fake news.

Czym zastąpić TikToka?

Wiemy już, że TikTok jest ulubioną aplikacją nastolatków. Oczywistym faktem jest również, że młodzież nie jest grupą, do której w pierwszej kolejności powinniśmy kierować ofertę i targetować reklamy. Zatem TikTok, mimo wielu zalet i rosnącej popularności nie będzie najlepszym medium do prowadzenia kampanii marketingowej.

Czym więc go zastąpić? Odpowiedź jest prosta – Instagramem.

Z Instagrama korzysta aż 55% wszystkich użytkowników social mediów w Polsce. Aplikacja skupia miliony prywatnych profili, komercyjnych fanpage’y oraz kont influencerów, a dzięki swoim rozbudowanym funkcjom jest przyjazna dla biznesu. Posiada możliwość integracji z Facebookiem, tworzenia dobrze zoptymalizowanych grup odbiorców oraz publikowania reklam w najbardziej skutecznych formatach, takich jak karuzele czy filmy. Dodatkowo, Instagram pracuje obecnie nad nową funkcją o nazwie Reels, która ma dawać takie same możliwości, co TikTok.

Chcesz poznać moc Instagrama? Emedialni nie tylko stworzą i zoptymalizują Twój profil, ale także zadbają o regularne publikowanie postów oraz uruchomią skuteczne kampanie marketingowe. Oszczędź swój cenny czas i zaufaj profesjonalistom – skontaktuj się z nami i dowiedz się więcej.

Przewiń do góry